RSS
 

Trzy pokusy Erosa…

10 maj

2017_05_Eros_Trzy pokusy Erosa – i „Most westchnień” w Mysłowicach…

Według Thomasa Mertona człowiek może podążać za pokusami Erosa na trzy sposoby: 1) Gdy daje z siebie tylko tyle, ile wymaga zapewnienie sobie pożądanej rozkoszy lub ile pozwala przejąć czyjeś piękno i obecność na własną wyłączność; 2) Gdy w imię miłości gotów jest podeptać siebie i wszystkie wartości, jakie dotąd wyznawał; 3) Gdy powtarzając za Sartrem „piekło to inni”, odrzuca wszelką miłość jako zagrożenie.

Pierwsza pokusa jest czystym egoizmem – redukującym człowieka do zwierzęcia lub estetyzującym i zawłaszczającym wartość drugiej osoby tylko na własny, instrumentalny użytek. Druga prowadzi do degradacji osoby kochającej, ale także do demoralizacji człowieka kochanego. Wreszcie trzecia: ona jest również, wbrew wszelkim pozorom, zakamuflowaną pokusą Erosa – tyle, że zwróconą ku własnej osobie, która zostaje uwielbiona na ołtarzu egzystencjalnego tragizmu i samotności.

Tak jak pierwsza pokusa jest egocentrycznym ograniczeniem dobra do samego siebie, przedmiotowo wykorzystującym drugą osobę – tak druga jest wobec tej sytuacji totalnym odwróceniem. Tak jak pierwsza i druga jest oparta na uwielbieniu, tak trzecia na odrzuceniu. Ani uprzedmiotowienie drugiej osoby, ani podeptanie samego siebie, ani też odrzucenie drugiego razem ze sobą – żadna z tych relacji nie może przerodzić się w dojrzałą Agape. Bo każdy most wymaga dwóch równie silnych filarów – stąd przykazanie „kochaj bliźniego jak siebie samego” – nie bardziej i nie mniej.

 
Brak komentarzy

Napisane przez w kategorii Aksjologia, etyka

 

Tags: , ,

Dodaj komentarz